stat4u

Polish/English language

UFC 140 ważenie.


UFC 141 Countdown.


Konferencja prasowa przed UFC 141.


Data: 17 grudnia, 2011
Miejsce: Valley View Casino Center, San Diego – Kalifornia

Karta walk:

Walka o pas wagi lekkiej
Gilbert Melendez vs. Jorge Masvidal

Walka o pas wagi piórkowej kobiet
Cristiane Santos vs. Hiroko Yamanaka

Gegard Mousasi vs. Ovince St. Preux
Billy Evangelista vs. KJ Noons

Pozostałe walki:

Caros Fodor vs. Justin Wilcox
Roger Bowling vs. Jerron Peoples
Devin Cole vs. Gabriel Salinas-Jones


Gala UFC 140 wypadła znakomicie, przyniosła nam niewątpliwie wiele emocji i to nie ze względu na świetną rozpiskę których ostatnio w UFC nam nie brakuje a ze względu na znakomite walki.
Już walki zawodników z preliminary card świetnie wprowadziły nas w atmosferę gali kończąc 5 na 7 walk przed czasem. Jednym z zawodników walczących w tej karcie był nasz zawodnik Krzysztof Soszyński który niestety nie sprostał Igorowi Pokrajac i dał się pokonać po seri paru mocnych ciosów przez KO.

Karta główna rozpoczęła się walką Marka Homnicka ze znanym byłym zawodnikiem WEC Chan Sung 'The Korean Zombie'Jung. Koreańczyk szybko zakończył walkę przez znakomite KO w 7 sekundzie.


Kolejnym pojedynkiem wartym uwagi jest oczywiście walka weterana UFC Tito Ortiza przeciwko młodszemu bratu Big Noga Antônio Rogério Nogueire. Oboje zawodnicy zaczęli bardzo szybko mocną wymianą ciosów w półdystansie, a następnie akcja przesunęła się pod siatkę gdzie oboje zawodnicy z wielką determinacją próbowali wykorzystać swój brudny boks.
Kluczowe okazało się bardzo silne uderzenie kolanem którym Rogerio trafił Ortiza.


Nogeira doskoczył na Ortiza który przewrócił się na ziemie a następnie zaczą okładać go serią bardzo silnych ciosów w twarz i żebra. Ortiz próbował obronić się łapiąć najpierw półgarde a później przechodząć do gardy lecz nieskutecznie, po paru minutach obijania sędzia zakończył walkę.

Kolejnym bardzo ciekawym pojedynkiem okazał się być call main event gali w którym to w pojedynku rewanżowym zmierzyli się Antonio Rodrigo Nogeira i Frank Mir. W poprzednim ich pojedynku Frank zdeklasował rywala fundując mu pierwsze KO w karierze.

Pojedynek rewanżowy Antonio rozpoczął bardzo szybko zadając klika ciosów w półdystansie a następnie przykleił Franka do siatki. Po kilku mocnych ciosach Mirowi udało się sprowadzić Nogeire na ziemię lecz temu szybko udało się podnieść i wznowić walkę w stójce. Po wymianie ciosów Antonio trafił 2 potężne prawe sierpowe które zamroczyły Franka sprawiająć, że zaczął słaniać się na nogach. Nogeira próbował dokończyć walkę uderzeniami a następnie przystąpił do gilotyny z pleców.
Frankowi udało się uciec z duszenia, złapać pozycję boczną i zakończyć walkę świetną kimurą po której sędzia zmuszony był przerwać walkę, czego nikt się nie spodziewał po tak dramatycznym początku.

Niestety Nogeira nie odklepał więc nie obeszło się bez bolesnej kontuzji.


Pełen emocji wieczór kończył main event w którym stanęli na przeciwko siebie obecny mistrz Jon Jones przeciwko byłemu mistrzowi Lyoto Machidzie.
Przez całą pierwszą runde zawodnicy wyczuwali się i wymienali ciosy w stójcę. Lyoto Machida parokrotnie mocno trafił Josna dając nadzieję fanom na sensację.

Druga runda wyglądała już zupełnie inaczej, po bardzo mocnym ciosie Lyoto przewrócił się na ziemie, lecz szybko wstał próbując się ratować, Jones przykleił Machide do siatki i zapią mu fantastyczną gilotynę w stójcę po której Lyoto stracił przytomność i zaraz po interwencji
sędziego padł na deski.



UFC 140.
Już 10 Grudnia zapraszam serdecznie wszystkich na wyjątkową gale w której po raz drugi najmłodszy mistrz UFC w histori Jon Jones postawi na szali pas wagi półciężkiej, który niewątpliwie będzie starał się mu odebrać Lyoto Machida były mistrz tej wagi.
Jon Jones został mistrzem po znakomitym KO które zafundował Szogunowi na UFC 128 i jak do tej pory stawał tylko raz w obronie pasa przeciwko Quintonowi Jackosonowi z którym wygrał w 4 rundzie przez poddanie(duszenie zza pleców). Natomiast Lyoto będzie starał się odzyskać pas który utracił na UFC 113 w rewanżowym starciu z Szogunem przez brutalne KO w pierwszej rundzie.
Machida stoczył swój ostatni pojedynek na UFC 129 z Randym Coturem który wygrał przez znakomity KO rodem z filmu karate.